Zauroczenie a miłość
Nowe znajomości, często te od pierwszego wejrzenia to po prostu zauroczenia. Chociaż wiadomo nie zawsze. Niestety zdarza się, że myślimy, że to jedyna osoba, możemy zrobić coś głupiego a po tygodniu okazuje się, że jednak to nie jedyna miłość. Podobnie jest z osobami, które są odrzucone- budzą się, po odrzuceniu i domyślają, że w ogóle nie kochali. Czasami bardzo trudno odróżnić miłość od zauroczenia. Trzeba uważa, szczególnie kiedy takie zauroczenie dopadnie kogoś zamężnego. Może to wtedy spowodować nie lada problem, kończący się rozstaniem, a randki z nowo poznaną osobą skończą się w najbliższym czasie. I wtedy jesteśmy skazani tylko i wyłączenie na siebie. Nie warto tak ryzykować. Niestety takie historie są dość powszechne. Zauroczenia to chyba po prostu góra hormonów uderzająca w nas, nas opęta, a potem kiedy ich poziom spadnie, wszystko wraca do normy i zdajemy sobie sprawę z błędów. Randki randkami, miłość miłością. Należy z rozwagą i dystansem podchodzić do osób, a dopiero kiedy jesteśmy pewni swego- działać. Podobnie jest w serwisach matrymonialnych. Poznajemy, piszemy, jesteśmy zauroczeni, a później wszystko pryska.
Randki i nie tylko.